środa, 30 lipca 2014

437. raw gryka

Surowa gryczanka z mrożonym bananem, mrożonymi jagodami, czipsami bananowymi i masłem orzechowym
Raw buckwheat with frozen banana, frozen bluberries, banana chips and peanut butter

niedziela, 27 lipca 2014

436.

Owsianka na kawie czekoladowej z kakao, miodem, masłem orzechowym, serkiem wiejskim i jagodami
Chocolate coffee oatmeal with cocoa, honey, peanut butter, cottage cheese and blueberries

piątek, 25 lipca 2014

435.

Opieczony bajgiel podany z roszponką z naszej działki, tofu przesmażonym w słodkiej papryce i czosnku niedźwiedzim, jajkiem sadzonym, pomidorem, szczypiorkiem i sosem chili z ananasem
Baked bagel served with lamb lettuce, tofu fried with spices, egg, tomatoe, chives and chili pineapple sauce

Budzą mnie o tobie sny Jedno wiem na pewno
nie chciałbym bez Ciebie

wtorek, 22 lipca 2014

434.

Tofucznica przesmażona z czosnkiem i szpinakiem; doprawiona czosnkiem niedźwiedzim, pieprzem i czarnuszką, posypana szczypiorkiem; opieczona ciabatta z suszonymi pomidorami i olejem z nich
Scrambled tofu with garlic, spinach, spices and chives; toasted roll with dried tomatoes and oil

Nie sądziłam, że jest taka przepyszna. A kiedy tofu stoi w biedronce za 2.50 to tylko jeść.

czwartek, 17 lipca 2014

433. studia

Kasza jaglana na mleku z bananem, cynamonem, daktylami i masłem orzechowym
Milk millet with banana, cinnamon, dates and peanut butter

Od tygodnia, kiedy ostatnio wstawiłam post, dość sporo się zmieniło. Zacznijmy od mojej ogromnej kłótni z mamą, mojego prędkiego wyjazdu do Warszawy, jeszcze w złości, sprawdzenia wyników rekrutacji w dłużącej się drodze i koncertu Metallici (nie jestem fanką, miałam być tam z mamą, w sumie dla niej - nie wyszło, pojechałam z koleżanką). Od tygodnia jestem tutaj, odpoczywam, praktycznie nie wychodzę (co jest nowością w te wakacje!) - chyba, że na rower, albo kino pod chmurką. Już wracam do domu.

Najpierw dostałam się na dwa z trzech kierunków, na które złożyłam. Uniwersytet Warszawski - dziennikarstwo i stosunki międzynarodowe. Jednak wciąż było we mnie ukłucie za moimi wymarzonymi studiami - też dziennikarstwo, ale specjalizacja public relations i marketing, całkiem prestiżowe, limit miejsc - 30. Ja 1. na liście rezerwowych. No i wczoraj zaczęła się druga tura - dostałam się. 46 na liście, musieli ją powiększyć, ale czy mi to przeszkadza? Jadę przenieść papiery, Studiuję to, o czym od dawna marzyłam. Mam bezpośredni autobus, tym którym jechałam zawsze do szkoły, tylko trochę dalej. Obok wegetariańska knajpka z zupami za 5 ziko. Niby nie czuję zmian - w końcu jestem samodzielna w Warszawie od dwóch lat... ale chyba coś się zmieni. Na lepsze.


środa, 9 lipca 2014

432. (trochę inny) vegan hot-dog na śniadanie

Opieczony hot-dog z ciemną bułką, parówką sojową i pastą z bobu z oliwą i miętą; roszponka z naszej działki; słodki sos chili z ananasem
Baked hot-dog with whole-wheat roll, soy sausage and broad bean paste with olive oil and mint; lamb lettuce; sweet chili pineapple sauce

Pomysł na tak przygotowanego hot-doga zaczerpnęłam z jakiegoś bloga przeszło rok temu. W głowie został mi pomysł - i dziś rano do niego wróciłam, mając pod ręką michę ugotowanego, wyłuskanego bobu (który to ostatnio namiętnie pożeramy... i tak, ja wolę ze skórką!) i garnek świeżej mięty i roszponki. Lato jest dobre.

Pasta z bobu:
Ugotować bób do miękkości, obrać ze skórki, dodać garść mięty, oliwę i sól, zmiksować na gładką pastę.

Hot-dog.
Bułkę (u mnie paluch pełnoziarnisty) przygotować - odciąć "czapeczkę" z jednej strony i wydrążyć. Napakować pastą z bobu i wcisnąć parówkę (sojową lub nie, zależy od Was). Piec 15 minut w 200 stopniach.
Wegetariański obiad III

wtorek, 8 lipca 2014

431. puddingi dwa

Bananowo-jagodowe puddingi z kaszy manny nadziane masłem orzechowym
Banana-blueberries semolina puddings filled with peanut butter

I trochę jestem w tym wszystkim zagubiona.

sobota, 5 lipca 2014

430.

 Koktajl mleczny z mrożonym bananem, mrożonymi malinami i świeżymi jagodami
Milk coctail with frozen banana, frozen raspberries and fresh blueberries

Jagody z lasu - mama wpadła w swój coroczny szał i wciąż jeździ zbierać.
Nie ma mnie tu. Dziwnie to moje żywienie przebiega ostatnio, wczoraj na śniadanie też był koktajl, w porze kolacji lody (tydzień amerykański w Lidlu! peanut butter i cookie dough) i dopiero o 21:30 smażyłam mi i przyjaciółce naleśniki z bananem, jagodami i miodem.
A co robię? Pracy w końcu nie mam ale znalazłam sobie inne zajęcie - piszę książkę. O tym, co się teraz dzieje, co się działo i co mogłoby się wydarzyć. Więcej nie będę mówić. Czekajcie kilka lat na publikację :>