piątek, 5 kwietnia 2013

55. masło orzechowe potrójnie


Jakoś nie mam co pisać... Wciąż odpoczywam w domu, bardzo nie chce mi się wracać, choć w poniedziałek jedziemy na wycieczkę (Amsterdam-Paryż-Bruksela). Wczoraj byłam na "Nędznikach" z Mamą, fantastyczny film.

5 komentarzy:

  1. Ten krem musiał być smaczny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za masłem orzechowym, ale krem z płatków uwielbiam :)
    Zazdroszczę wycieczki!

    OdpowiedzUsuń
  3. śniadaniowy krem - kusisz ! i do tego mnostwo masła orzechowego co uwielbiam ;D

    OdpowiedzUsuń