Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reese's. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reese's. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 czerwca 2014

415.

Owsianka gotowana z bananem i cynamonem, podana z truskawkami, masłem orzechowym i reese's
Oatmeal with banana, cinnamon, strawberries, peanut butter and reese's 

czwartek, 6 marca 2014

346. domowe reese's


Semolina with apple and cinnamon; served with homemade reese's

Zrobienie moich ukochanych czekoladek nigdy nie było łatwiejsze. Tylko zapomniałam, że oddałam mamie silikonowe foremki już po zakupach - musiałam kombinować ze słoiczkami na przyprawy. Trochę skrobanki było, ale udało się!

czwartek, 27 lutego 2014

342.


Baked sandwiches with peanut butter and cheddar; reese's

Te dni rządzą się swoimi prawami. I dwutygodniowymi przygotowaniami jedzenia tego, co popadnie. W końcu z dwutygodniowym spóźnieniem - i zawsze złośliwiec. Ostatnio tuż przed studniówką (może po pół roku braku), teraz dzień przed pięciogodzinną podróżą, autobusem, bez łazienki. I przed przeprowadzką. To już jutro.

Co do kanapki?
Love masło orzechowe edycja III

sobota, 22 lutego 2014

338. #foodporn - migawki

Dziś post inny, niż wszystkie. Świeżo po śniadaniu, o 12 - a na śniadanie były grzanki z Almette, jajka sadzone z pieprzem ziołowym i seler naciowy. Wczoraj siłowałam się z salonową kanapą, nazrzucałam poduszek, przyszykowałam moją popisową meksykańską lasagne i drinki na bazie mrożonych przez moją Babcię truskawek. Dom jest dla mnie miejscem zawsze trochę innym. Nie trzymam się tu takiej dyscypliny, jem, może trochę za dużo, śmieję się, wychodzę, piję, czytam, śpię z kotem do oporu. Lubię to miejsce. Doceniłam je dopiero po wyjeździe.


Przepis na meksykańską lasagne Nigelli Lawson

Na zdjęciu przed przykryciem ostatnią tortillą i zapieczeniem


Obiad - wegeburger. Sztos. Zapieczona z cheddarem bułka, z koftą z groszku w sezamie, z sałatą, cebulą, pomidorem, ogórkiem konserwowym i sosem majo-ketchup-musztarda. x2




Patrzcie jak tu pięknie

czwartek, 2 stycznia 2014

302. +pralinki daktylowe i lasagne meksykańska


Corn-graham flour apple pancakes served with peanut butter and reese's peanut butter cups 

Wizualnie - straszne. Z tak długą przerwą zapomniałam jak się smaży placki (ha ha). Jednak mnóstwo masła orzechowego z rana to ukojenie dla mojego organizmu. Dziś po zakupy - szukanie sukienki na studniówkę i obcasów.

Prosiliście o przepis na pralinki daktylowe, a więc. Daktyle zalać wrzącą wodą, odstawić do namoknięcia. Potem należy je bardzo dobrze odsączyć. Następnie miksujemy je z kakao i z migdałami (jeśli mamy ręczny blender to najlepiej z już zmielonymi - i da się to zrobić też bez blendera rozgniatając to wszystko widelcem). Z powstałej masy (musi być sucha! mi wyszło coś prędzej jak czekolada) formujemy kulki i obtaczamy w gorzkim kakao. Przechowujemy w lodówce.

Wczorajszy noworoczny obiad był moim ulubionym. To jeden z przepisów niezawodnej Nigelli - lasagne meksykańska. Mama robi mi ją bardzo rzadko, można by powiedzieć, że na specjalne okazje. Wczoraj z lampką szampana. Na nowy rok.


1. Przygotowujemy sos - podsmażamy cebulkę, dodajemy paprykę pokrojoną w kostkę, pomidory w puszce, trochę ketchupu i przyprawy. Gotujemy jak sos do spaghetti.
2. Tortille polecam zrobić własne, ale mogą być kupione. Robimy je tak, jak mówiłam kiedyś o podpłomykach - tylko cieńsze. Mieszamy mąkę kukurydzianą z wodą i olejem. Ugniatamy ciasto jak na pierogi, robimy kulę, wałkujemy i pieczemy na rozgrzanej patelni.
3. W misce mieszamy czerwoną fasolę, kukurydzę (oba z puszki) i starkowany ser żółty (najlepiej twardy np. cheddar).
4. Naczynie do zapiekania wykładamy warstwami - najpierw trochę sosu, tortilla, mieszanka warzyw z serem, sos, tortilla itp. Zapiekamy ok. 30 minut.



niedziela, 22 grudnia 2013

295. masłoorzechowy raj


Milk oatmeal with banana and cinnamon cane served with peanut butter and reese's peanut butter cups

Poimprezowa, po spotkaniach z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. W gwoli wyjaśnienia co widzicie na zdjęciu - paczka świąteczna od mojego taty. 36 pojemniczków masła orzechowego JIF na wynos - po łyżce w jednym. 750g słoik masła orzechowego organic. Wielka torba reese's. M&M'sy i obudowa na telefon z Harry'ego Pottera. A zresztą zobaczcie sami:



A dziś na lekko niemrawe samopoczucie po wieczorze czeka mnie ubieranie choinki i pieczenie piernika. Przyjazd do domu był mi potrzebny. Wczorajszy dzień spędziłam w łóżku czytając gazety. Dziś czeka na mnie książka. Jest dobrze.

piątek, 6 września 2013

190. marchewkowa miseczka


Pierwszy raz zalałam płatki wrzątkiem na całą noc. Nie sądziłam, że wręcz potroją swoją objętość - dawno się tak owsianką nie najadłam.

No więc wszystko się wyjaśniło. Na swoje wymarzone MISH mogę zdawać tylko jeden przedmiot dodatkowo, ale są marne szanse, że dostanę się tam bez olimpiady (będę do niej podchodzić, ale skąd mam wiedzieć, czy będę laureatką?) a na dziennikarstwo na UW (wiem, wiem, nikt nie poleca, ale nie widzę siebie w innym zawodzie) muszę zdawać dwa przedmioty. Zmieniono mi dzień fakultetu z wosu (i dodano jeden) więc - witaj historio. Coś czuję, że to będzie ostatni weekend w moim życiu - dziś Burn Selector Festival, na który przyjeżdża do mnie przyjaciółka z Augustowa. Więc zabaluję na śmierć. Prawie dosłownie, w końcu zrozumiałam, że matura to nie bzdura.

niedziela, 7 kwietnia 2013

58. ulubiona życianka


Już kiedyś była, może nie sama życianka, a często bywająca u mnie jęczmienianko-życianka (zazwyczaj mówię po prostu owsianka) - uwielbiam. Nie kupuję praktycznie jedzenia skoro jutro wyjeżdżam, super dojrzałego banana i awokado przywiozłam z domu. Zaplątał się też jeden ukochany reese's.

A dziś czeka mnie sprzątanie (moja tura), miła kawa, może zakupy i pakowanie. Dzień dobry!

piątek, 5 kwietnia 2013

55. masło orzechowe potrójnie


Jakoś nie mam co pisać... Wciąż odpoczywam w domu, bardzo nie chce mi się wracać, choć w poniedziałek jedziemy na wycieczkę (Amsterdam-Paryż-Bruksela). Wczoraj byłam na "Nędznikach" z Mamą, fantastyczny film.