Nietypowo zacznę od deseru...
Cudowny! Zakochałam się od pierwszej łyżeczki. Oryginalny przepis z moimi modyfikacjami, które wyglądają tak:
/1 porcja:
Niepełną szklankę mleka zagotować, dodać cynamon (u mnie w proszku), jedną małą marchewkę pokrojoną w kostkę i 4 suszone morele, gotować na małym ogniu pod przykryciem do zmięknięcia marchewki. Zblendować. Resztę mleka wymieszać z (mniej więcej) łyżką mąki razowej, dodać do mikstury, dodać łyżeczkę miodu i jeszcze chwilę podgotować, mieszając.
A oto i obiad:
Makaron ugotować wg. instrukcji na opakowaniu (a właściwie 1-2 min. krócej żeby "doszedł" w sosie). W między czasie podsmażyć czosnek, dorzucić odsączoną czerwoną fasolę, łychę Ajvaru, odrobinę wrzącej wody, przyprawy. Zagotować, pozwolić sosowi trochę pobulgotać, jak będzie za gęsty dodać wody z makaronu. Dodać makaron, wymieszać i jeszcze trochę potrzymać na ogniu. Przełożyć na talerz, dodać pokrojone oliwki i żółty ser.





