Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alpro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alpro. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 marca 2013

24.


Moja ulubiona. Idealnie "po piątkowa". Wróciłam po 5, poobijana, okradziona (20 zł i ostatnie papierosy, zawsze coś), z urwaną torebką i przekonaniem, że ludzie to bydło, ale tak czy inaczej z serduszkiem na wierzchu. Jak zawsze fenomenalni, nie zawiedli mnie. Po czym spałam całe 4 godziny - rodzinka moich współlokatorek postanowiła się zjechać (z dzieckiem). Tak więc owsianka na taki ranek idealna - i zaraz wybieram się dzięki tym wszystkim nienasyconym kwasom tłuszczowym do BUWu (uczyć się... albo spać).

I gratis dla Was (i to wyjaśnia po co było to wszystko):




czwartek, 7 marca 2013

22.


Małe odstępstwo, ale za to jakie zdrowe. Poza tym eko i recyklingowe - ta marchewka to przemiał pozostały z wczorajszego świeżego soku. Co ważne z moimi pancakesami - nigdy nie dodaję do środka jajek ani cukru - jedynie odrobinę sody oczyszczonej.

wtorek, 5 marca 2013

20.


Nie wymagajcie ode mnie wiele we wtorkowy poranek (dla mnie znowu jak poniedziałek), z perspektywą ośmiu lekcji w tym na dwóch pierwszych wypracowania, a na ostatniej sprawdzianu. Poza tym po powrocie miałam pustą lodówkę. Poza tym od dawna chciałam spróbować tego mleka. Poza tym znowu przechodzę na dietę. Piję ocet jabłkowy. I jednak zabrałam tym pociągiem sokowirówkę.