Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grill. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grill. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 czerwca 2013

115. grillowana kanapka z camembertem i truskawkami



Powtórka z wczoraj, niestety nie miałam już żadnej zieleniny. Pyszna!

I dzisiejszy obiad, kolejna inspiracja - miały być takie składane, ale zabrakło mi mąki.


Podpłomyk z duszoną botwinką z czosnkiem, z jogurtem naturalnym i białym serem


poniedziałek, 18 marca 2013

36.



Trochę zjarane kanapki w gruncie rzeczy... ale i tak pyszne. Dziś cały dzień grilluję. Miałam pomysł żeby ten czerstwiejący chleb przerobić w jakieś fajne tosty francuskie, jak wszyscy zresztą, ale brak jajek i ochota na słony smak zdominowały dzisiejszy poranek. Inspiracją żeby nie wrzucić tego zwyczajnie do opiekacza a zgrillować była wielkość chleba, no i Charlotte, w której jadłam bardzo podobną kanapkę, tylko z kozim serem. Smakuję o wiele lepiej jak są jeszcze nasączone oliwą.

Poza tym słońce prawie przez cały dzień, 3 sprawdziany przerodziły się w 2 i to dosyć banalne, no i zwolnienie z dwóch ostatnich wfów, fajnie dziś jest.

PS: Czy ktoś mógłby mnie wtajemniczyć w Liebster Blog, bo za bardzo nie wiem o co chodzi?

piątek, 8 marca 2013

23.


Dzisiejsze śniadanie nudne, szybkie i powtórzone - dlatego wstawiam dwa obiady z dni poprzednich. Pyszne, lekkie, zdrowe i pełne endorfin (w końcu dni były wyjątkowo słoneczne). Dzisiejszemu zdjęcia niestety nie zrobiłam - a był to razowy makaron z brokułowym pesto z miętą, kawałkami brokuła i smażoną z szałwią cukinią. Dziś piątek, idę na fantastyczny koncert najpiękniejszego DJa we wszechświecie (klik), jest pięknie.