piątek, 8 marca 2013

23.


Dzisiejsze śniadanie nudne, szybkie i powtórzone - dlatego wstawiam dwa obiady z dni poprzednich. Pyszne, lekkie, zdrowe i pełne endorfin (w końcu dni były wyjątkowo słoneczne). Dzisiejszemu zdjęcia niestety nie zrobiłam - a był to razowy makaron z brokułowym pesto z miętą, kawałkami brokuła i smażoną z szałwią cukinią. Dziś piątek, idę na fantastyczny koncert najpiękniejszego DJa we wszechświecie (klik), jest pięknie.




3 komentarze:

  1. jej, bardzo dziękuję Ci za tak miłe słowa!
    jeśli chodzi o Twoje pytanie- byłam długo wegetarianką, później weganką, chwilę nawet fullyraw, później znów wróciłam do wegetarianizmu. z powodów zdrowotnych (nie spowodowanych tym żywieniem ;) ) musiałam wprowadzić ryby. nie lubię szufladkowania, więc nie nazywam się w ogóle, tylko słucham swojego organizmu i daję mu to, czego potrzebuje. mam jednak nadzieję, że już niedługo będę mogła wrócić przynajmniej do lakto-owo
    a widzę, że jesteś z Warszawy. słyszałaś o otwarciu vegan burgerowni- Krowarzywa?

    OdpowiedzUsuń