Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nectarine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nectarine. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 października 2013

220. kręci w nosie


Zawsze wszędzie nawalę tego chili a potem się dziwię, że mam rozmazany makijaż ^^

Po sprawdzianie - więc już z górki. Do następnego. Chyba już zacznę się uczyć. Tylko co jak wszystkiego zapomnę do matury?

poniedziałek, 16 września 2013

198. moje pierwsze, posezonowe jeżyny


Możecie się dziwić. W sumie sama się sobie dziwię. Tak, to pierwsze jeżyny jakie jadłam w tym roku. Będąc w Augustowie wielokrotnie prosiłam mamę, jednak, co również mnie dziwi, nigdzie ich tam nie było. W Warszawie oczywiście, widziałam je, ale stwierdziłam, że cena jest zbyt wysoka w stosunku do ilości, więc odpuściłam. Wczoraj szłam, niedziela, wszystko powinno być zamknięte, ale stał sobie samotny pan i sprzedawał maliny, jeżyny i borówki - po 6 zł. Jak mogłam im odmówić?

Wczoraj nie było wpisu bo zjadłam po prostu crunchy z mlekiem i nektarynką. Sobota zakończyła się imprezą - a pomyśleć, że w piątek tak ładnie się trzymałam (bo chciałam poświęcić weekend nauce) - współlokatorka zaproponowała mi drinka z nią i jej chłopakiem, nie odmówiłam, bo dopiero się poznajemy - no i nie skończyło się na jednym.

A teraz lecę na warsztaty dziennikarskie.