środa, 4 grudnia 2013

277. bananowo-dyniowe placki z kaszy manny


Banana-pumpkin semolina pancakes served with baked apple cream cheese and homemade hazelnut's butter with cane sugar, cinnamon and sea salt 

/przepis
pół szklanki kaszy manny
banan
łyżka puree z dyni
jajko
szczypta soli
szczypta sody oczyszczonej
mleko do konsystencji

Rozgniatamy banana widelcem, dodajemy jajko i puree z dyni, mieszamy. Dodajemy suche składniki, mieszamy dokładnie, dolewamy mleka do uzyskania konsystencji pomiędzy naleśnikami a plackami (średnio zwartej ;)). Rozgrzewamy olej na patelni i smażymy z dwóch stron (smażą się błyskawicznie!).

Nie mam pojęcia dlaczego tak długo zwlekałam z plackami z manny. Są przepyszne. I niezwykle proste - jak na pierwszy raz świetnie mi wyszły. Idealne śniadanie na dzień bez szkoły - leniuchuję, bo jak zwykle są takie zastępstwa, że nie ma sensu tam zawitać. I słucham jak Szulim z Wojewódzkim debatują na temat powstania człowieka jako hybrydy małpy i świni. Dobre!





8 komentarzy:

  1. raz mocno się do placków mannowych zraziłam, chyba szybko do nich nie wrócę :)
    Salvador, oh

    OdpowiedzUsuń
  2. masz dynię, bięęęęęęęęęęęęęęęgnę do Ciebie !!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. jadłam kiedyś z manny, faktycznie są delikatne.
    dobrze że mi o nich przypomniałaś.

    OdpowiedzUsuń
  4. u ciebie jeszcze dyniowo... ah, aż się stęskniłam za nią ;) zjadłabym sobie takie smakowite placuszki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham kocham kocham ostatnie zdjęcie

    OdpowiedzUsuń
  6. Z kaszy manny jeszcze nie robiłam , czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z kaszy manny robiłam zaledwie raz, ale wyszły przepyszne, takie delikatne. Twoja wersja również wygląda kusząco :)

    OdpowiedzUsuń