Lodówkowy, jabłkowy pudding z pęczaku i kaszy jęczmiennej, podany z mrożonym bananem zmiksowanym z miodelką, pistacjami i żurawiną namoczonymi na noc
Fridge, apple groats pudding served with frozen banana mixed with "honey nutella", pistachios and dried cranberries
...od dwóch dni ;) Jednak dziś pędzę na Okęcie - pierwszy raz jednak nie jako wczasowicz (zawsze, zawsze jechałam na Okęcie nieszczęsne 5h ze swojego domu, budząc się o 3 rano, żeby zdążyć na 10h lotu samolotem. od 11 roku życia tak musiałam robić). Dziś przyjeżdża moja ciotka. Mama i babcia muszą być niesamowicie podekscytowane - nie widziały siostry/córki od 7 lat. A ja się cieszę, bo zapowiada się fajny tydzień, no i mam podwózkę do domu, nie muszę się w taki upał tłoczyć w samochodzie. No i do domu - wracam Warszawo za miesiąc. Na wyniki matur.
A pożegnałam się z nią zalaną Wisłą, wódką o smaku mango, śpiewaniem starych hitów (2000?), dwiema sukienkami kosztem późniejszego życia, fioletową szminką i prawie (!) zgubionym dowodem.
PS: Ten banan z miodelką - najlepszy na świecie, jak lody czekoladowe.


















